;
  1. Strona Główna
  2. Hotel
  3. Blog
  4. Ciekawostki o skokach narciarskich :)

Blog

Data
przyjazdu
Data
wyjazdu

Ciekawostki o skokach narciarskich!

25 listopada 2021

Już 3-5 grudnia w Wiśle odbędzie się konkurs skoków narciarskich. Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince będzie gościła najlepszych skoczków na świecie, którzy rywalizować będą o Puchar Świata. W związku z tym przygotowaliśmy kilka ciekawostek dotyczących tej pięknej, brawurowej dyscypliny sportu!

 

  • Wszystko zaczęło się dawno temu w Norwegii. Według opisu, znajdującego się w norweskich opowiadaniach królewskich, pierwszy skok wykonany został między 1044, a 1066 rokiem  a wykonał go narciarz Heming, ratując się przed śmiercią na stromym stoku. Natomiast oficjalne próby wykonywania skoków na nartach miały miejsce na początku XIX wieku.

  • Skoki systemem „V” (używanym do dzisiaj) zapoczątkował Szwed Jan Bokloev w 1985r. System zapewniał osiąganie bardzo dobrych odległości, jednak z powodu niskich not sędziowskich nie pozwalał wygrać zawodów. Dopiero w 1992r. uznano ten styl za dozwolony i akceptowalny.

  • Poza Europą sport ten najbardziej popularny jest w Japonii.

  • Matti Nykänen jest rekordzistą pod względem wygranych konkursów PŚ - wygrywał 46 razy. Drugi jest Adam Małysz - 39 razy, a trzeci Janne Ahonen - 36 (stan na listopad 2021)

  • Najbardziej nietypowy zawodnik w historii skoków? Można uznać, że jest nim Gruzin – Kakhaber Tsakadze. Był jedynym reprezentantem Gruzji w tej dyscyplinie, sprawował również funkcję własnego trenera, menagera, a przy okazji był prezesem gruzińskiego związku narciarskiego. Sam finansował swoje wyjazdy sportowe i pracował jako...taksówkarz.
  • Technika skoków zmieniała się od lat. Na początku zawodnicy skakali „na stojąco” wymachując rękami, następnie zaczęto przyjmować bardziej aerodynamiczną sylwetkę. Ostatnią rewolucją była zmiana ustawienia nart. Skoczkowie niejednokrotnie zastanawiali się nad najwybitniejszą techniką lotu, taką która pozwoli polecieć wysoko i zapewni zwycięstwo. O sekret dobrego lotu zapytano również rodowitego wiślanina - Piotra Żyłę, który zdradził, że „Po prostu se siadłem na belkę, wyskładałem się jak umiem i w sumie reszty już nie pamiętam…”

 

Najwyraźniej nie wszystko musi podlegać analizom i czasem wystarczy lecieć z wiatrem ????

 


 

Zobacz także:

Co robić zimą w Wiśle?

Tradycja pełna słodkości

Newsletter
Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej w Polityce prywatności.

OK, zamknij